Patyk chłodzący w Poznaniu

Nie będę narzekał na upał, bo to niczego nie zmieni. Upał był, jest i będzie. Przynajmniej do momentu aż się nie skończy. Na razie nerwowo spoglądam w kalendarz i góralskimi przekleństwami prowokuję zimę do wcześniejszego nadejścia. Może się złamie i zamelduje tutaj już w przyszłym tygodniu? Czytaj dalej